Małe wprowadzenie najpierw.
Na początku muszę uprzedzić, że były dwie Perły - jedna biała, chomik; a druga to był czarny pies. Pies był cioci, która przyjechała do nas w odwiedziny.
Dla ułatwienia i rozróżnia Perłę - chomika nazywajmy Mała Biała; a Perłę psa - Czarna Perła.
"PERŁA VS PERŁA I PIGUSIA"
Mała Biała i Pigusia siedziały w domku. Nagle do klatki pobiegła Czarna Perła. Mała Biała na początku przyglądała się Czarnej Perle i określała jakie jest zagrożenie z jej strony. Czarna Perła podeszła bliżej obwąchując klatkę. Mała Biała podeszła do kratek klatki i sama obwąchiwała Czarną Perłę. W tym czasie Pigusia tylko się wychyliła i patrzała na to co się dzieje. Wyglądała jak by chciała powiedzieć "O Boże co ona robi, przecież to coś jest takie wielkie!" i po chwili się schowała zamiast bronić swojej damy.
Tym czasem Mała Biała zaczęła atakować nos Czarnej Perły. Skończyło się na tym, że Czarna Perła się wystraszyła i wróciła do swojej właścicielki, a Mała Biała wróciła do domku, najpewniej zadowolona ze swojej wygranej.
A Pigusia, jak to no...ona w czasie "walki dwóch Pereł", kuliła się w rogu klatki ze strachu, zamiast pomóc. I tyle z niej pożytku było, czyli nic.

Komentarze