Według nowego planu Opel - Zoo w Kronberg chomiki polowe mają być karmione, hodowane i wypuszczane na wolność.
10 chomików zamieszkuje teraz nowe miejsce ,które znajduje się w sąsiedztwie słoni. Niestety te śliczne gryzonie nawet jako zwierzęta w zoo, nie mają tego czego trzeba, aby przyciągnąć ludzi.
Do publicznej wiadomości: Chomiki te są nocne i utrzymują się długo w hibernacji.
"Jeśli odwiedzający są w zoo, zazwyczaj nie będą widziane"- mówi dyrektor zoo Thomas Kauffels.
SZKLANA ŚCIANA ZAPEWNIA WGLĄD
Aby umożliwić zobaczenie zwierząt, pracownicy zoo zainstalowali szklaną ścianę (szybę) w nowym domu chomików, dzięki temu można mieć wgląd na chomiki.
"CHCEMY PRZYCZYNIĆ SIĘ DO RATOWANIA ZAGROŻONYCH GATUNKÓW" - powiedział Gregor von Opel, prezes Zoo.
Potomstwo chomików polnych powinno bezpośrednio zasilić lokalną populację.
"Chcemy przyczynić się do ratowania zagrożonych gatunków dzięki nowemu obiektowi" - mówi Gregor von Opel.
Przecież chomiki polne wcześniej były uważane przez rolników za szkodniki. Stały się one rodzimymi zwierzętami, których populacja znajduje się w poważnym niebezpieczeństwie.
Moim zdaniem dobrze, że chcą chronić chomiki i przy tym zwiększając ich populację.
Bibliografia:
Artykuł z dnia: 5.09.2018 r.
10 chomików zamieszkuje teraz nowe miejsce ,które znajduje się w sąsiedztwie słoni. Niestety te śliczne gryzonie nawet jako zwierzęta w zoo, nie mają tego czego trzeba, aby przyciągnąć ludzi.
Do publicznej wiadomości: Chomiki te są nocne i utrzymują się długo w hibernacji.
"Jeśli odwiedzający są w zoo, zazwyczaj nie będą widziane"- mówi dyrektor zoo Thomas Kauffels.
SZKLANA ŚCIANA ZAPEWNIA WGLĄD
Aby umożliwić zobaczenie zwierząt, pracownicy zoo zainstalowali szklaną ścianę (szybę) w nowym domu chomików, dzięki temu można mieć wgląd na chomiki.
"CHCEMY PRZYCZYNIĆ SIĘ DO RATOWANIA ZAGROŻONYCH GATUNKÓW" - powiedział Gregor von Opel, prezes Zoo.
Potomstwo chomików polnych powinno bezpośrednio zasilić lokalną populację.
"Chcemy przyczynić się do ratowania zagrożonych gatunków dzięki nowemu obiektowi" - mówi Gregor von Opel.
Przecież chomiki polne wcześniej były uważane przez rolników za szkodniki. Stały się one rodzimymi zwierzętami, których populacja znajduje się w poważnym niebezpieczeństwie.
Moim zdaniem dobrze, że chcą chronić chomiki i przy tym zwiększając ich populację.
Artykuł z dnia: 5.09.2018 r.
Tłumaczenie: Emilka

Komentarze